iPhone X i wszystko, co o nim wiemy. Czyli prawie wszystko

iPhone X i wszystko, co o nim wiemy. Czyli prawie wszystko

Nareszcie, iPhone X w końcu został ujawniony. Czy wydany z okazji dziesiątej rocznicy marki telefon ma się czym pochwalić? O tak. Co prawda może się pochwalić m.in. okropnie wysoką ceną, ale poza tym szczegółem zdaje się to być telefon wyborny w każdym calu. Jeśli już nie możesz się doczekać, aż wydasz grube tysiące po to, by pochwalić się znajomym, zapraszam do lektury tego artykuliku. Dzięki temu dowiesz się, na co planujesz wydać sporo pieniędzy.

Zacznijmy od daty wydania telefonu. Premiera iPhone X niestety nastąpi nieco później, niż planowano. Apple zacznie odbierać zamówienia przedpremierowe na telefon dopiero 27-go października. Na sklepowe półki trafi on tydzień później, 3-go listopada. Słabo, zwłaszcza gdy porównać te daty do 22-go września, czyli do daty wydania iPhone 8 i 8 Plus. Powodem opóźnienia jest niskie zaopatrzenie Apple w ekrany OLED. Mała dostępność OLED-ów jest też powodem, dla którego przynajmniej pierwsza partia iPhone X będzie nadzwyczaj skromna. Jeśli chcesz dostać swój bling-telefon szybko, przygotuj się na pre-order w pierwszych sekundach!

Teraz porozmawiajmy o cenie „iksa”. Jak już wspomniałem, iPhone X jest najdroższym jak dotąd telefonem Apple. Ma on być dostępny w dwóch wersjach; z 64 i 256 gigabajtami pamięci. Pierwsza wersja ma kosztować 999 dolarów, czyli jakieś 3600 złotych; druga została wyceniona na 1149 dolarów, czyli, łoł, 4130 złotych. Ten bling będzie kosztował swoje, nie ma co.

Przyjrzyjmy się teraz najważniejszym elementom telefonu, czyli jego funkcjom i specyfikacji. Jest tego za dużo na normalne akapity, dlatego pozwolę sobie spakować wszystkie detale techniczne iPhone X w skromne, kompaktowe podpunkty:

- wymiary i waga: 143.6mm wzdłuż, 70.9 mm wszerz, 174 gramy,
- 5.8-calowy ekran Edge to Edge, AMOLED, rozdzielczość QuadHD+, wyświetlacz Super Retina, funkcja 3D Touch,
- brak fizycznego przycisku Home oraz skanera linii papilarnych. Aby dostać się do ekranu Home, należy uchwycić okno właśnie otwartej aplikacji i przesunąć ją z dołu do góry, trochę jakby podnosić segmentową bramę. Nowe menu wielozadaniowe jest otwierane w taki sam sposób, tylko przy podniesieniu apki do samej góry ekranu należy ją tam przytrzymać przez parę sekund. Ciekawe. Skaner linii papilarnych został wymieniony na system rozpoznawania twarzy. Apple twierdzi, że nie da się go oszukać zdjęciem (oczywiście, że tak twierdzi),
- telefon wspiera ładowanie bezprzewodowe. Niestety, ładowarka bezprzewodowa Apple wyjdzie dopiero w przyszłym roku,
- podwójny aparat główny 12mpx, tryb Portrait Mode ulepszony za pomocą Portrait Lighting, optyczna stabilizacja obrazu, przesłona f/1.8. Kamerka 7mpx z trybem Portrait, głębią obrazu, podczerwienią, czujnikiem odległości i masą innych bajerów,
- animoji, czyli animowane emotki które mogą naśladować mimikę twarzy użytkownika telefonu. W tej chwili brzmi to niespecjalnie, ale coś mi mówi, że posiadacze iPhone X prędko zrobią z nimi wiele zabawnych rzeczy,
- nowy chipset A11 Bionic, 8 rdzeni, nieznana ilość pamięci RAM (możliwe, że 3GB),
- podobno wytrzymała, szybkoładująca się bateria. 50% w pół godziny,
- (znowu podobno) znacznie zwiększone możliwości wyświetlania AR (rzeczywistości rozszerzonej).

To wszystko, co w tej chwili wiemy. Jestem pewien, że liczne plotki, pogłoski i przecieki wypełnią puste miejsca w specyfikacji telefonu i dowiemy się, ile posiada pamięci RAM lub na czym polegają te wzmożone możliwości AR.


iPhone X prawdopodobnie NIE zostanie wydany razem z bezprzewodowymi ładowarkami

HTC U11 Life (Ocean Life) będzie jednym z pierwszych telefonów z Androidem One

comments powered by Disqus