Protesty na ulicach USA po tym, jak policjant (prawdopodobnie) zabił czarnoskórego mężczyznę

Historia jest następująca; w poniedziałek funkcjonariusze policji Minneapolis zatrzymali 46-letniego George'a Floyda po tym, jak ten rzekomo użył w sklepie fałszywego czeku do zapłaty (nie wiadomo jeszcze, czy czek naprawdę był fałszywy - ciekawe, można by pomyśleć, że trzy dni to wystarczająco wiele czasu, by stwierdzić jego prawdziwość). W momencie aresztowania policjanci potraktowali Floyda bardzo brutalnie - jeden z funkcjonariuszy, Derek Chauvin, przygniatał jego głowę kolanem. Policjant nie reagował na prośby zatrzymanego (”nie mogę oddychać, proszę”, ”nie zabijaj mnie”) ani na prośby świadków twierdzących, że Floyd nie stawia oporu; po kilku minutach w uchwycie mężczyzna przestał się ruszać. Po dotarciu do szpitala stwierdzono jego zgon.

Policjanci uważają, że Floyd zachowywał się agresywnie i użycie siły wobec niego było niezbędne. Twierdzą, że był pod wpływem narkotyków lub innych środków odurzających i że zmarł dopiero w szpitalu, nie zaś na skutek zachowania Chauvina. Nagrania pokazujące dużą część zdarzenia znajduje się w sieci - możecie je zobaczyć tutaj - pokazany materiał przychyla się ku winie policjantów. Sprawa badana jest obecnie przez FBI.


EQV, elektryczny van od Mercedes, jest już dostępny w europejskich salonach

Captain Tsubasa: Rise of New Champions. Nowy trailer i data premiery, wydanie kolekcjonerskie

comments powered by Disqus