Badania wskazują na możliwe pochodzenie koronawirusa

- pierwszymi podejrzanymi o roznoszenie COVID-19 były nietoperze i łuskowce. To kontakt z nimi, np. poprzez handlarzy mięsem w Wuhan - miały być przyczyną pierwszych zakażeń.
- podejrzenia te zostały dosyć szybko rozwiane z powodu braku dowodów. Wtedy to zaczęły powstawać teorie spiskowe, z chińska bombą biologiczną na czele.
- teraz jednak amerykańscy naukowcy udostępnili w sieci artykuł na temat pochodzenia koronawirusa. Jak wynika z ich badań, wirus został stworzony poprzez połączenie i mutację dwóch różnych wirusów, jednego z nietoperzy i drugiego ze zwierząt łuskowych. Najwięcej cech ma dzielić z wirusem nietoperzy, jednak to białko zawarte w genomie z łuskowców sprawia, że COVID-19 jest w stanie infekować ludzi.
- naukowcy uważają, że do połączenia wirusów doszło drogą naturalną, choć przyznają, że jest to trudny i rzadki proces. Ich opinia z pewnością nie sprawi, że pogłoski o wirusie stworzonym na rozkaz takiego czy innego rządu prędko znikną z ust plotkarzy.


2020 to dziwny rok, czyli Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin apeluje do kontrkandydatów Dudy, by wycofali się z wyborów

Raport sprzedaży smartfonów w 1-szym kwartale tego roku. Dobrze nie było

comments powered by Disqus