Zmarł Joel Schumacher, sławny amerykański filmowiec

Schumacher od małego interesował się kinem, spędzając długie godziny na seansach. Jego właściwa kariera rozpoczęła się od pracy kostiumologa pracującego m.in. z Woodym Allenem, potem został scenarzystą produkcji telewizyjnych, by wreszcie w latach 80-tych nakręcić swoje dwa pierwsze wielkie filmy, ”Ognie świętego Elma” i ”Straceni chłopcy”. Potem przyszła kolej na dwie pierwsze części starego ”Batmana” (te dobre), ”Osiem milimetrów” i wiele innych mniej lub bardziej udanych dzieł. Filmy akcji, historyczne, dramaty, musicale, teledyski - niewiele było gatunków, którymi Schumacher nie byłby zainteresowany. To dzięki jego produkcjom rozpoczęły się kariery wielu znanych amerykańskich aktorów, od Collina Farrela po Demi Moore.

Schumacher zmarł na raka. Doszedł do 80-tki.


Fani K-popu podłożyli Donaldowi Trumpowi niezłą świnię, czyli żart 10 na 10

Wirecard, czyli skandal, pieniądze i tajemnica

comments powered by Disqus