Dungeons & Dragons chce skończyć z ”rasowymi stereotypami”

O ile sam jestem fanem politycznej poprawności, o tyle wiem, gdy zachodzi ona za daleko i to jest jeden z tych przypadków. Wzdech...

Wizards of the Coast, wydawcy podręczników do gier RPG z serii Dungeons & Dragons po raz kolejny ulegają przesadnym żądaniom ludzi zbzikowanych na punkcie poprawności politycznej za wszelką cenę. Tym razem firma ogłosiła, że będzie stopniowo eliminować krzywdzące, stereotypowe cechy ras zamieszkujących stworzone przez nią uniwersa.

Zmiana ma polegać na zacieraniu atrybutów oraz tak zwanego fluffu, czyli związanych z ich historią cech charakteryzujących różnorakie rasy. Oficjalnie ma to na celu dania graczom możliwość w pełni swobodnego kreowania swojej postaci; w praktyce może skończyć się na tym, że wszystkie rasy D&D będą do siebie podobne do tego stopnia, że będą się różnić jedynie wyglądem, jeśli nawet tym.

Panie, panowie, osoby niebinarne, nie przesadzajmy. Wymyślone przez Wizards of the Coast światy nie muszą odzwierciedlać realiów naszej planety. Nie ma dobrego powodu, dla którego powinno się dążyć do równości pomiędzy ludźmi, orkami, drowami, tieflingami i innymi mieszkańcami uniwersów D&D. Jako okazjonalny gracz RPG wiem, że różnorodność ras to jedna z zalet fantastycznych systemów RPG; ludzie grają w nie właśnie po to żeby poczuć, jak to jest być półelfem w społeczności która może ale nie musi cię akceptować, lub krasnoludem, którego rodzime góry atakują goblińscy najeźdźcy. Rónorodność rodzi konflikty, a konflikt to sedno zabawy większości gier, nieważne czy mowa tu o RPG, grze wideo czy sporcie. Poza tym większość graczy docenia systemowe ograniczenia ras, gdyż wymagają one tworzenia przemyślanych drużyn postaci, z których każda będzie potrafiła zrobić coś, czego nie potrafią inni.

Warto przy tym pamiętać, że większość ludzi bawiących się w tego typu rzeczy to osoby liberalne. Mało który gracz RPG powie, że nie chce grać z drowem gdyż nienawidzi ”tych czarnych sukinsynów” i nie będzie miał nic przeciwko oczytanemu i kurtuazyjnemu orkowi pod warunkiem, że charakter tegoż orka zostanie dostatecznie dobrze wytłumaczony przez odgrywającą go osobę.

Mam tylko nadzieję, że WotC zrezygnuje z tego pomysłu, a przynajmniej ograniczy go do atrybutów ras .


Jacek Mroczek, specjalista od wszystkiego, czyli co u licha oni wyprawiają

Promocja od CD Projekt. Komplet gier studia, łącznie z Cyberpunk 2077, dostępny za 260 zł

comments powered by Disqus