Redmi Note 7S wybuchł a Xiaomi nie chce przyjąć reklamacji

O tak... Stanowczo zbyt długo nie pisałem o żadnym wybuchającym smartfonie... Uczucie jest podobne do zaciągnięcia się papierosem po ciężkim dniu. Taaak...

Ehm. Do rzeczy. Jak podaje GizChina.com, mężczyzna o imieniu Chavhan Ishwar pracował w swoim biurze, gdy nagle poczuł nieprzyjemny, gryzący zapach. Dobiegał on z plastikowego pokrowca, w którym ukryty był jego smartfon, Redmi Note 7S. Okazało się, że smartfon nagrzał się tak mocno, że stopił pokrowiec. Sam telefon też był całkowicie zniszczony, jego fragmenty stopione lub zwęglone.

Jak twierdzi Ishwar, Redmi Note 7S nie był w żaden sposób uszkodzony, nie leżał też w ciasnej przestrzeni. Telefon ładował się, gdy doszło do samozapłonu. Mężczyzna zgłosił sprawę Xiaomi, które stwierdziło, że nie przyjmie jego reklamacji, gdyż gwarancja telefonu nie dotyczy baterii. Nawet jeśli to prawda, to takie zachowanie nie przysporzy Redmi fanów.

Na szczęście jest to jedyny znany przypadek wybuchu tego modelu smartfonu. Biorąc pod uwagę, że Redmi Note 7S znajduje się w sprzedaży już pół roku, możemy się chyba zgodzić, że jest to odosobniony przypadek. Na wszelki wypadek sugeruję i proszę: nie zostawiajcie telefonów podłączonych do ładowarki na noc


Dostajesz paczkę z Allegro. W środku jest gadżet erotyczny. Sprawdzasz swoje konto i okazuje się, że sam go sobie kupiłeś

Koniec prywatności w sieci. 87 procent ruchu internetowego jest monitorowane

comments powered by Disqus