Everyone Hit the Traitors, czyli gra o biciu protestujących hongkongczyków

Subtelna i przyjazna - takimi słowami nie da się określić stworzonej na zlecenie chińskiego rządu gry Everyone Hit The Traitors. Mam na jej temat wiele cierpkich słów do powiedzenia, ale podejrzewam, że potraficie je sobie wyobrazić; z tego powodu ograniczę się do suchego opisu tego ”produktu”.

Zadaniem gracza w EHtT jest powstrzymanie fali protestujących przed dotarciem do końca trasy. Gracz, przedstawiony w formie ręki, robi to za pomocą szeregu różnych broni, od gumowej pałki po tak zwanego liścia. Co jakiś czas należy walczyć z bossem, którym zawsze jest jedna ze znanych, realnie istniejących osób będących znanymi uczestnikami protestów. Tak jest - bijemy tu prawdziwych, chcących wolności ludzi.

W grę można zagrać pod tym adresem, http://www.dalaoshu.net/, ale odradzam. My, Polacy, mamy swoją historię opresji i walki z reżimem; powinniśmy dobrze rozumieć problem mieszkańców Hong Kongu.


Test autonomicznej ciężarówki zakończony sukcesem. W trzy dni przejechała 4,5 tysiąca kilometrów bez udziału kierowcy

Amerykański tygodnik ”Time” ogłosił Gretę Thunberg Człowiekiem Roku 2019

comments powered by Disqus