Wielka Brytania: Czarnoskóry protestujący uratował białego rasistę przed linczem

Do zdarzenia doszło trzy dni temu podczas protestów rasowych w Londynie. W pewnym momencie doszło do starcia pomiędzy zwolennikami Black Lives Matter i białymi nacjonalistami, w dużej mierze składającymi się z członków Sojuszu Demokratycznej Piłki Nożnej. Na razie trudno powiedzieć, kto zainicjował agresję, choć podejrzewa się o to nacjonalistów - ponoć zaatakowali oni grupę BLM słuchającą przemowy w Hyde Park, miejscu w Londynie w którym zgodnie z tradycją każdy może swobodnie przemawiać. Jak by nie było, doszło do przepychanek, w których jeden z nacjonalistów, prawdopodobnie uderzony od tyłu w głowę, został pochwycony przez protestujących, którzy chcieli zrzucić go ze schodów.

Wtedy właśnie wydarzyło się coś, o czym warto napisać. Wiadomość o tym, że rozwścieczona grupa BLM zrzuciła białego rasistę ze schodów byłaby przykrym, lecz relatywnie normalnym newsem; wiadomość o tym, że czarnoskórzy członkowie protestu uratowali go przed tłumem, to całkiem inna para kaloszy.

Pięciu członków grupy Ark Security, odpowiedzialnej za ochronę młodych uczestników protestów przed wdawaniem się w bójki, przybyło na ratunek rasiście. Jeden z nich podniósł mężczyznę i, chroniony przed swoich kolegów, wyniósł go z tłumu. Całą sytuację uchwyciły nie tylko smartfony osób postronnych, lecz także kamery reporterów brytyjskiego Channel 4 News. Ci poprosili o rozmowę głównego bohatera sytuacji, 49-letniego Patricka Hutchinsona z Wimbledonu:

”Jego życie było w niebezpieczeństwie, więc po prostu poszedłem, podniosłem go i zacząłem iść z nim w kierunku policj (...) . Moi koledzy mnie osłaniali. Gdyby mnie nie chronili, pewnie też zostałbym pobity. To był wysiłek zespołowy (...) Nie zastanowiłem się dwa, tylko zadziałałem instynktownie. Nie widziałem koloru, tylko człowieka leżącego na ziemi i będącego w niebezpieczeństwie. Gdyby pozostali trzej policjanci (koledzy odpowiedzialnego za śmierć George'a Floyda policjanta Dereka Chauvina - przyp. red.) zdecydowali się interweniować i powstrzymali kolegę przed zrobieniem tego, co zrobił, tak jak my to zrobiliśmy tutaj, George Floyd nadal by żył.”

Wyrachowana akcja Black Lives Matter, historyjka wyreżyserowana przez Channel 4 News, a może prawdziwy odruch dobrego człowieka? Kto wie. Można tylko mieć nadzieję, że Hutchinson wyciągający pomocną dłoń do człowieka, który go nienawidzi, okaże się równie mocnym symbolem co niemogący oddychać George Floyd.


LG Velvet już niebawem zostanie wydany w Polsce

Globalna konsumpcja zmniejszona o blisko 6 procent. Efekt koronawirusa

comments powered by Disqus