Aplikacja zamiast alkomatu, czyli zawartość alkoholu we krwi zmierzymy smartfonem

Nad tą technologią pracuje dr Brian Suffoletto z Uniwersytetu Stanforda. Swoje prace rozpoczął wkrótce po tym, jak jego kolega zginął w wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego kierowcę. Celem doktora Suffoletto jest stworzenie wykrywacza niepewnego chodu. Chce stworzyć aplikację wykorzystującą akcelerometry, czujniki przyspieszenia wbudowane w niektóre nowe smartfony. Miałaby ona wykrywać zakłócenia koordynacji w poruszaniu się badanej osoby wskazujące na spożycie alkoholu.

Na razie napisany przez doktor algorytm jest całkiem skuteczny; z 90-procentową dokładnością określa, czy badana osoba ma we krwi minimum 0,8 promila alkoholu*. Dalsze prace mają sprawić, że ”smartfonowy alkomierz” będzie nie tylko dokładniejszy, lecz zadziała także wtedy, gdy nosimy smartfon w kieszeni - na ten bowiem moment urządzenie musi być przyczepione do dolnej części pleców.

*0,8 promila to zawartość alkoholu we krwi dopuszczalna w USA.


Prawdopodobnie właśnie padł kolejny rekord temperatur na Ziemi

Samsung Galaxy S20 Fan Edition dostępny będzie w sześciu różnych kolorach

comments powered by Disqus